• Wpisów:40
  • Średnio co: 85 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:26
  • Licznik odwiedzin:8 287 / 3518 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
siedze nad rzeczami do egzaminu i zapijam sie wodą. nic nie jem. potem brzuszki x100 & a6w <3
 

 
masakra po prostu, samotne życie daje w kość.
zjadłam wszystkie problemy i wyglądam jak pasztet.
jem z nerwów.
nigdy tyle nie ważyłam.
I need motivation...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
haaaa ktoś wrócił, z nowymi problemami i nowymi wyzwaniami!
 

 
Kupiłam ps move i zaczęłam treningi.

Wczoraj usłyszałam od mojego R.; "Dziubek, ale jak Ty się będziesz tak dalej odchudzać i jeszcze bardziej będą Ci te biodra wystawały, to mi się już nie będziesz podobać."

Więc, po prostu przeszłam na zdrowszą dietę i ćwiczę głównie ręce i nogi żeby brzucha już nie ruszać. Żeby mój R nie uciekł do jakiejś innej.

dziś wstałam o 4:45 i zaczęłam dzień od jogurtu, później praca no i wieczorkiem ćwiczonka.

xoxo
 

 
tiru riru, dwa posiłki dziennie i mnóstwo kawusi. jestem z siebie zadowolona dziś na śniadanko wafelki ryżowe(3) i serek wiejski a po pracy troszku makaronu z kurczakiem. ćwiczen jak na razie brak, ale zrobię to za chwilkę, rozglądam sie nad fitnesem i stwierdzam że cosik ciekawego znalazłam, myślę że treningi intensywne, mogłabym połączyć spokojnie z tymi w domu
  • awatar Gość: ale pośladki :) aż miło popatrzeć
  • awatar maiami: Ej :c nie je sie dwoch posilkow tylko kilka ale malych. Ale fitnesiik polecam! Super zabawa i same korzysci :) sprobuj rowniez zumby :) Wytrwalosci w diecie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
na śniadanie:
pizzetka
obiad:
mała gałka ziemniaków+mały kotlet(babcia przyjechała w odwiedziny więc wyjścia nie mam)
w ciagu dnia:
kawa z brązowym cukrem+mnóstwo wody
ćwiczenia:
1 dzień A6W
joga for begginers dzień 1
  • awatar worth it all.: bilans ładny. i zawsze chciałam uprawiać jogę, ale jakoś wstydziłam się otoczenia xd bo wiesz, grubas w towarzystwie takich ładniutkich ciał. trochę to niezręczne. trzymaj się ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzień dobry.
Dziś nastał dzień wszystkiego co nowe. Założylam nowego bloga, mam nowa pracę, nowe perspektywy, nowe plany no i nowe obowiązki, Przy tym wszystkim także nowe postanowienia.
od dzis codzinenie będe pisała bilans tego co zjadlam ale i tego jakie ćwiczenia wykonałam. Nowe życie czeka na mnie gdzieś w przyszłości, a ja muszę sama do niego dojśc. Trzymajcie kciuki.
  • awatar Gość: uda Ci się :) super że zaczełaś wszystko od nowa mi jest tak trudno zapomnieć o starych rzeczach ale z każdym dniem budzi się nowa nadzieja:) odwiedzaj mnie pozdrawiam:) i ciesze sie ogromnie ze zaczelas nowe zycie:))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jestem dojrzalsza od moich rodziców i kurwa ostatnio cały czas powtarzam "a nie mówiłam" bo moje słowa się sprawdzają. zajebiście w chuj po prostu.
 

 
kawa, papieros, balkon, repetytoria maturalne.
 

 
dobrze mieć fajki.
  • awatar Chude jest piękne.: ple tylko jak się wkurzę, nie dlatego że to mnie kręci. Wiem że się robi z tego dziadostwo, stosuje to do kuracji "anty-stres" tylko i wyłącznie :)
  • awatar VictoriaFashionForever: e tam prze palenie brzydkie zęby<tawrz brzydka<usta<włosy <paznokcie masakra
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
zapieprzyłam
 

 
wczoraj niezawalone i poćwiczone więc dzień zaliczony.

Dziś mam urodziny więc z wyrzeczeniami może być ciężko...
 

 
wczoraj zjadłam jeszcze porcję ryżu z kurczakiem a na kolację sałatkę z ogórka. Ale bez ćwiczeń ;/
 

 
11:45- dwie kanapki z szynką + tona lekarstw + litr wody. mam nadzieję że do wieczora już nic nie zjem.
trzymajcie kciuki
  • awatar Gość: dorzuć jeszcze jakoś sałatkę lub trochę białka( np. kefir) do bilansu... na zdrowie Ci to wyjdzie :) A mnie też męczy przeziębienie, o dziwo mam przy tym dobry apetyt :( ech
  • awatar I used to be fat: Wiesz chyba dobrze że nic nie jedzenie nie pomoże Ci schudnąć tylko to utrudni! Więcej jedzenia więcej ćwiczeń! :3 Trzymam kciuki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj cały dzień wymiotowałam i tylko wieczorem dałam rady zjeść kromkę z białym serem.
Ćwiczenia idą mi całkiem sprawnie. Aczkolwiek po dwóch seriach brzuch czuje mocno.
Dziś zjedzone kanapki z białym serem i na obiad ryż z kurczakiem. popite hektolitrami wody.
 

 
mimo iż zaczynałam być chora, to i tak ćwiczyłam. dziś jak na razie wypity tylko kefir 0%. Z łóżka jak na razie się nie ruszam.